Blog > Komentarze do wpisu

Druga w nocy. Przedmieścia Paryża, spokojna ulica, cicho, żywej duszy nie uświadczysz. Spory domek z ogródkiem. Gdyby to był początek Harry'ego Pottera, to latarnie zaczęłyby jedna po drugiej gasnąć, ale to nie jest HP, tylko mój blog, więc w domku zapala się światło, otwierają się drzwi, wychodzi z nich dziewczyna w różowych papciach, zwiewnej koszulce nocnej i bluzie od dresu, podchodzi do płota i wściekłym ruchem wyrzuca coś z szufelki. Odwraca się na pięcie i zamyka drzwi.

Na chodniku zwijają się dwa czarne bezskorupkowe ślimaki.

wtorek, 14 października 2008, misswolna

Komentarze
too
2008/10/15 23:26:11
a to ci! :)
-
Gość: fio, 88-dzi-14.acn.waw.pl
2008/10/16 23:26:27
RZYGI!!! co ty masz z tymi slimakami ostatnio? :|
-
Gość: anu, aputeaux-154-1-32-199.w83-199.abo.wanadoo.fr
2008/10/17 04:37:01
mialysmy najazd limasow w kuchni ale juz jest chyba ok, odpukac. taki kraj, slimaki same pchaja sie do garnkow.