|
Blog > Komentarze do wpisu
notatka pamięciowa (czyli aż się muszę na bloga wpisać)
Zawsze lubiłam myśleć zapętleniami, jak pies; ostatnio zresztą czujemy schyłek i wszyscy rozkminiają, co robiliśmy na pierwszym roku, a co robiliśmy na drugim, w każdym razie nie to, co robimy teraz. Czasem jest tak, że coś - przedmiot, zapach, piosenka - kojarzy ci się z czymś od wielu lat, a potem nagle nakłada ci się na to coś innego. Czasem są to połączenia absurdalne, czasem sprawiają, że musisz się zastanowić, kims ty właściwie do cholery jesteś, czasem możnaby na tej podstawie nakręcić film. Ja bym tylko chciała sobie zrobić mental note. Płyta "Echosystem" nie kojarzy mi się tak naprawdę z żadnych konkretnym wydarzeniem, ale pamiętam bardzo wyraźnie, jak zimą 2005/2006 siedziałam opatulona w koc na łóżku mojej siostry, jeszcze na Klaudyny, paliłam kilka zapachowych świeczek i słuchałam tej płyty w kółko, pogrążona w nie za wesołych myślach, bo miałam złamane serce. I gdyby ktoś mi wtedy powiedział, z czym zacznie mi się kojarzyć ta płyta w maju 2009 roku - to ja bym, proszę państwa, po prostu nie uwierzyła.
PS. Wtedy najbardziej robiła na mnie wrażenie piosenka "Mimo wszystko", a teraz raczej wbiła mi się w pamięć ta.
środa, 03 czerwca 2009, misswolna
|
|